Co kryje morze

Co kryje morze

Co kryje morze” Aina Bestard, wydawnictwo Tatarak.

„Co kryje morze” to niepozorna książka, która może okazać się prawdziwym skarbem. Chociaż na początku może trudno w to uwierzyć…

Mamy tutaj niecałe 30 stron, wprawdzie w twardej oprawie, ale wypełnione bardzo specyficznymi ilustracjami… Właściwie tylko w trzech kolorach i w dodatku robią wrażenie jakiegoś chaosu i bałaganu.

Na każdej stronie znajdziecie krótki tekst o życiu, jakie toczy się w i na morzu. Widać trochę roślin wodnych, morskich zwierząt, statków. Ale nic specjalnego. Aż tu nagle z książki wypada nam… łódź podwodna! Mamy też skafaner i maskę do nurkowania !

I teraz dopiero zaczyna się zabawa Ruszamy na morską wyprawę przez podwodny świat.

Przez kolorowe okienka obserwujemy życie, które toczy się na powierzchni, podglądamy, co dzieje się w głębinach, a nawet zaglądamy do wnętrz muszelek! To co było wcześniej niewidoczne gołym okiem, staje się całkiem wyraźne za sprawą foliowych filtrów.

Zobaczcie zdjęcia z naszej wyprawy:

Znaleźliśmy dużo muszli…

…a w ich wnętrzach kryły się małe morskie stworzenia.

Oglądaliśmy uważnie podwodne rośliny…

…i udało nam się odkryć, kto się w nich chowa. 

I jeszcze wiele innych ciekawych rzeczy oglądaliśmy

„Co kryje może ” to bardzo ciekawa propozycja, angażuje czytelnika w poszukiwanie i odkrywanie. Nam dała naprawdę dużo frajdy. Jeśli mam się do czegoś przyczepić, to muszę przyznać, że tektura z kolorowymi foliami jest momentami dość nieporęczna i chyba wygodniej byłoby mieć rozdzielone te okienka ( co zresztą można sobie zrobić, jeśli ktoś chce).

Jeśli chodzi o wiek odbiorcy, to ciężko mi określić dolną granicę, to dość indywidualna sprawa,
ale rzeczywiście młodsze dzieci mogą mieć pewną trudność ze zrozumieniem o co chodzi z tymi okienkami i oglądaniem ilustracji przez kolorowe filtry. Ale mogą je wykorzystać na swój sposób. U nas patrzenie na świat w innych kolorach zawsze wywołuje dużo śmiechu u małego odkrywcy

Jeśli chodzi o górną granicę wieku…cóż, myślę że sami nie pogardzicie tą lekturą.

A jeśli Wam się spodoba, to zajrzyjcie do kolejnych książek z tej serii: „Co kryje las” i „Co kryje ciało”. Ta ostatni pozycja to jeszcze nowość wydawnicza, sami nie widzieliśmy i jesteśmy bardzo ciekawi. Może znajdzie się u nas pod choinką  

Jeśli spodobał Ci się ten wpis bądź był dla Ciebie pomocny – daj nam znać klikając „Lubię to” lub udostępniając go dalej w świat z profilu https://www.facebook.com/PrzystanekRodzica/

Inne w tej kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *